Przejdź do głównej zawartości

Osmieliłem się zmierzyć z prerafealitami...

Ośmieliłem się zmierzyć ze wspaniałą sztuką,. Z kunsztem, szacunkiem dla legend i mitów. Wielkością dzieł Rosettiego. Myślałem, że romantyczna dusza i natchnienie wystarczą. Jakże się myliłem...


Malunek ciężki, tonacja barwna ciała, fatalna . Do zmycia i zapomnienia...

Komentarze

  1. Piękne!!!!
    Robercie, Tobie również radości życia na każdy dzień!!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz