Przejdź do głównej zawartości

Pani Światła, odmierza już czas...


Po trzech tygodniach zmagań z laserunkami, tuszami, pisakiem żelowym Pentela itp, mogę odetchnąć z ulgą i powiedzieć - skończyłem ! Elficka Pani już świeci swoja magiczną latarnią... Wybaczcie, ale nie chciałem zakrywać malowidła cyframi, stąd też zdecydowałem się ich nie umieszczać na tarczy zegara.

Na podstawie pracy S. Pui Man Law
Wykonanie- Robert Ruszczyk

Komentarze

  1. Piękna jest Cudo ;-)!Bajeczny klimat...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podoba. Kolorystyka, tematyka, wszystko.
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba. Kolorystyka, tematyka, wszystko.
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Szkicowanie w Olsztynie

Podróżowałem nie dawno wzdłuż słynnego szlaku Orlich Gniazd. Od Częstochowy do Krakowa. W Olsztynie zatrzymałem się na dłużej. Malownicze ruiny zamku Olsztyn obudziły we mnie ducha rysownika. Stąd też popełniłem taki prosty, nie nazbyt dosłowny szkic. Nie jest to z pewnością rysunek na poziomie pejzaży Napoleona Ordy ale postanowiłem go umieścić tutaj. Jest już w dobrych rękach.

Rokokowe putto- konserwacja

 Udało mi się zdążyć jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia z zakończeniem  konserwacji putta dla pana Macieja. Pochodzenie putta oraz czas, w którym powstało, nie są dobrze poznane.  Z opowieści pana Macieja, wynika, że w jego rodzinie znajdowało się odkąd sięga pamięcią, czyli od ponad pięćdziesięciu lat. Otrzymał je w darze od ciotki, ale wcześniej wisiało w sieni jednej z kościelnych plebanii z okolic Łodzi. I to właściwie wszystko, w kwestii pochodzenia. Figura anioła pozornie wygląda na epokę rokoko, ale naturalnie mogłaby być wyrzeźbiona przez nieznanego snycerza w czasie późniejszym niż wspomniana epoka. Materiałem jest drewno brzozowe, a cała figurka składa się z kilku elementów, o wysokiej jakości spasowania- szczeliny są minimalne i trudno je było dostrzec przed oczyszczeniem. przez warstwy starej, ściemniałej politury. Aniołek w przeszłości doznał prawdopodobnie licznych upadków i czyjaś niewprawna, (ale troskliwa ręka ) pokleiła poszczególne części butapren...

Tak. Rysuję, kiedy czas pozwala. Munch.

Dłuższy czas temu zrobiłem ten rysunek na prośbę kolegi - na imieniny kogoś z rodziny. Oczywistością jest to, że to kopia " Krzyku ". Jestem daleki od jakiejś czołobitności wobec dzieł Muncha ( wiem, ja nie godzien mistrza oceniać), ale ta praca w tuszu dała mi dużą satysfakcję.