Przejdź do głównej zawartości

Adagio


Malunek na pudełku jest wynikiem inspiracji i mojego uwielbienia dla prac Pui Man Law. Projekt malowidła zaczerpnąłem wprost z akwareli tej genialnej chińskiej malarki. Malowałem farbami i tuszami akrylowymi Vallejo. Jako warstwę zabezpieczającą użyłem tutaj werniksu akrylowego do dekupażu Maimeri. Malowanie Adagio zajęło mi trzy tygodnie. Mam teraz nadzieję, że praca się spodoba.






Wstępny szkic






Komentarze

  1. Malowidło wyszło przepięknie ;-) Tyle tu szczegółów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Madlen, dziękuję za odwiedziny i komentarz. Dawno Cię tutaj nie było. Jak się mają Twoje lale ?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Twój styl jest dla mnie bezkonkurencyjny i absolutnie niepowtarzalny! Taki mądrala z jednej z londyńskich galerii dostał ode mnie po nosie jak stwierdziłam, że w porównaniu z takim np. Markiem Rothko, dla mnie to co Ty tworzysz to jest dopiero Sztuka. A co do szczegółów tej wizyty (a jest co pisać) odezwę się na mailu :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Praca spodobała się i to bardzo.Została umieszczona w integralnej części domu. Twoje dzieła mają dusze ,ożywiają jak miły i chciany gość .
    Dziękuje i prosi o więcej ,wdzięczny odbiorca

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne. Chyba każdemu by się spodobało.
    Malarstwo S. Pui Mun Law też mnie zachwyca.
    Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Do pewnej książki z poezją. " Rozdziały" Bogumiły Jęcek

                                                                                                       Przegląd Minęły już dwa lata odkąd powstały te rysunki. A powstały do tomiku poezji pani Bogumiły Jęcek, pt. "Rozdziały". Jak rzadko, byłem zadowolony z  tych ilustracji. Nie przeciążyłem kompozycji nadmiarem szczegółów. Postawiłem na linearny rysunek tuszem, prawie pozbawiony światłocienia. Dzisiaj okazało się, że wydawca wykorzysta tylko jeden rysunek na okładkę tomiku. To ilustracja do wiersza - Przegląd.  Wewnątrz samej książki ilustracji nie będzie. Trochę żal, ale nie uważam czasu spędzonego przy ilustracjach za stracony. Pani Bogumile wdzięczny jestem za zgodę na ujawnienie tytułu tomiku. Jeśli komukolwiek ...

Brama " Manufaktury" w tuszu.

Usłyszałem niedawno głos, że nic nie pokazuję nowego. Moim życiowym imperatywem jest nieustanne lenistwo, więc z trudem zebrałem się za akcję aktualizacji; Czas najwyższy nadrobić zaległości. Rysunek tuszem poniżej, to efekt tytanicznej pracy ostatnich czterech ciemnych deszczowych niedziel. Skan jednak, wykonany na moim wysłużonym sprzęcie HP bestialsko obszedł się z subtelnościami rysunku stalówką. To nic. Pomyślałem, że i tak warto to pokazać właśnie tutaj.

Rokokowe putto- konserwacja

 Udało mi się zdążyć jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia z zakończeniem  konserwacji putta dla pana Macieja. Pochodzenie putta oraz czas, w którym powstało, nie są dobrze poznane.  Z opowieści pana Macieja, wynika, że w jego rodzinie znajdowało się odkąd sięga pamięcią, czyli od ponad pięćdziesięciu lat. Otrzymał je w darze od ciotki, ale wcześniej wisiało w sieni jednej z kościelnych plebanii z okolic Łodzi. I to właściwie wszystko, w kwestii pochodzenia. Figura anioła pozornie wygląda na epokę rokoko, ale naturalnie mogłaby być wyrzeźbiona przez nieznanego snycerza w czasie późniejszym niż wspomniana epoka. Materiałem jest drewno brzozowe, a cała figurka składa się z kilku elementów, o wysokiej jakości spasowania- szczeliny są minimalne i trudno je było dostrzec przed oczyszczeniem. przez warstwy starej, ściemniałej politury. Aniołek w przeszłości doznał prawdopodobnie licznych upadków i czyjaś niewprawna, (ale troskliwa ręka ) pokleiła poszczególne części butapren...